J. Sierżyński » Blog

Zauchensee – urlop w górach

Wyjazd stał pod znakiem zapytania i był przekładany, jednak udało się 🙂

Przejechane 2600 km ale warto było je pokonać aby wykorzystać w pełni sezon narciarski. Droga bez przygód, chociaż  40 km przed miejscem docelowym dopadła mnie straszna ulewa. Przez myśl mi przeszło, że może nie ma już śniegu ale nie w takiej pogodzie się już jeździło 😉 Dosłownie 2 km od celu pojawiły się przebłyski słońca i ukazały się zaśnieżone nie tylko szczyty ale też doliny. Uśmiech od ucha do ucha 🙂

 W okolicy jest kilkanaście „miasteczek” które są połączone w jeden region Ski Amade. Wybór tras ogromny jednak w pierwszy dzień postanowiłem odwiedzić najbliższe. Warunki świetne, trasy długie i świetnie przygotowane, bez kolejek, jednym słowem rewelacja.

W kolejny dzień dołączyła do mnie Siostra, z którą często się nie widzimy ze względu na odległość jednak łączą nas wspólne pasje i co jakiś czas udaje nam się to wszystko połączyć.

Przez większość czasu było piękne słońce ale na dwa dni wróciła prawdziwa zima, a każdy narciarz uwielbia naturalny śnieg 🙂 Aż żal było wyjeżdżać. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Mam nadzieję, że na kolejny sezon również uda się taki wyjazd zorganizować.

Siostra jesteś wspaniała, bez Ciebie nic z tego wyjazdu nie było.

Poniżej możecie zobaczyć fotorelację 🙂

Zobacz cały post »

Powrót do góry stronyPokaż na Facebook'u

SESJA NARZECZEŃSKA ELI I KUBY – PARK ŁAŃCUT

Wszystkie prognozy zapowiadały dużo słonka jednak nie mówiły o tym, że będzie wiatr i spory mróz. Oczywiście kto by się przestraszył 🙂 Uśmiech Eli i Kuby od początku do końca idealny ale to chyba dlatego, że zesztywniały im usta od mrozu 😉 Wszyscy zadowoleni, a kaczki podwójnie, bo miały jedzonko i fajne towarzystwo.

Zobacz cały post »

Powrót do góry stronyPokaż na Facebook'u

Sesja narzeczeńska Patrycji i Arka – Rzeszów po zmroku

Sesja wieczorem? Pewnie!

Troszkę było mroźno oraz wietrzenie jednak Patrycji i Arkowi to nie przeszkadzało nic, a nic. Było dużo przytulania, w końcu zimno więc są wytłumaczeni 😉 Dekoracje świąteczne nie długo zniknął z miast więc fajnie było uwiecznić je jeszcze na zdjęciach. Było wesoło, a czasem poważnie jednak ani razu groźnie 😀

Pozdrawiam moich Modeli! 🙂

Zobacz cały post »

Powrót do góry stronyPokaż na Facebook'u

Sesja Iwony i Huberta – Lodospady – Rudawka Rymanowska

Przyroda potrafi zaskakiwać. Lodospady w Rudawce Rymanowskiej zobaczyłem na zdjęciach u fotografów przyrody, którzy uwielbiają szukać nowych miejsc. Niestety dzień później ukazał się artykuł w lokalnej gazecie, gdzie było opisane jak znaleźć to miejsce. Efektem tego były tłumy ludzi, którzy chcieli zobaczyć to zjawisko na własne oczy, a więc nici z dyskretnej sesji, pomyślałem.

Jednak Iwona i Hubert są tak pozytywnymi osobami, że nie przejmowali się tym w ogóle. Bardzo miło spędziliśmy czas, mimo że mróz nie odpuszczał ani na chwilę.

Cieszę się że mogłem Was poznać i troszkę podręczyć 😉

Zobacz cały post »

Powrót do góry stronyPokaż na Facebook'u